Sunday, February 26, 2012

Green Grass Of Tunnel


Romwe skirt, Primark top and cardigan, thrifted bag and belt, Office shoes

Photos by Ell and me


Chciałam dzisiaj wyglądać niczym zwiewna nimfa drzewna lub w najgorszym razie te wszystkie wiotkie i smukłe szafiarki, na których widziałam taką samą spódnicę. Spódnica dogadała się jednak z moim bebechem i zafundowały mi look na, owszem, magiczne stworzenie, ale bardziej w stylu olifantów z Władcy Pierścieni. Wiem, wiem, zdjęcia nie są złe, ale ze stu zdjęć koniec końców zwykle da się wybrać cztery ;) Pozostaje mi albo schudnąć 10 kg, albo pozbyć się spódnicy. Jako, że każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu, wybór jest oczywisty. Nie będzie mi jakaś tam spódnica psuła humoru, no bo WIOSNA. Nie było mi zimno bo jest kilkanaście stopni i kokodżambo.

MUM : Green Grass Of Tunnel

30 comments:

  1. zdjęcia świetne, kojarzą mi sięz tajemniczym ogrodem :)
    KaaWee

    ReplyDelete
  2. to niesamowite z jakim smakiem wyczuwasz kolory.

    ReplyDelete
  3. udało się ;) wyglądasz zjawiskowo. choć wydźwięk tekstu nie współgra z wyglądem na zdjęciach ;) :P genialny kontrast rudego swetra i tego odcienia zieleni.
    włosy <33

    :D
    buzi buzi

    ReplyDelete
  4. kocham Twój nos. jesteś i-de-a-łem.

    ReplyDelete
  5. Ja właśnie chciałam się zachwycać spódnicą i poprzysiąść sobie sprawienie sobie podobnej, ale skoro ciebie pogrubia, to co ja miałabym powiedzieć... No cóż, fason sobie odpuszczę, ale na KOLOR będę polować. Aż ślinka mi cieknie do niego... zielony, szmaragdowy, emeral green... :-D

    I dzięki za muzykę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kolor jest idealny, tylko fason niezbyt wyszukany, takie o Romwe ;)

      Delete
  6. Raz, że borzesztymój jaka spódnica<3
    Dwa, dzieee Ty mi z brzuchem oszalałaś?
    Trzy, ale jak jej nie chcesz to ja zaklepuję:P

    :***

    ReplyDelete
  7. piękna spódnica, myślę,że kolor skutecznie odwraca uwagę od tych dziesięciu kilo:)))

    ReplyDelete
  8. Oj tam brzuch, a spódnica ładna, więc może się jeszcze przeprosicie ;)

    ReplyDelete
  9. Bardzo zgrany duet kolorystyczny, pasuje teżdo Twoich włosów ;) I naprawdę nie widać tu tych rzekomych 10kg nadprogramowego dobra narodowego, więc proszę spódnicę grzecznie nosić lub, w ostateczności, odesłać na mój adres ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bez przesady, że nadprogramowego. Do nadwagi brakuje mi jakichś kolejnych (przynajmniej) 10 kg, po prostu nie jestem wiotką czterdziestką (w sensie kilogramów, nie wieku ;).

      Delete
  10. Jest pewna magiczna sztuczka, która sprawdza się praktycznie zawsze: wciąganie brzucha! Prawda, że odkrywcze? :D

    ReplyDelete
  11. Przy tej spódnicy to nie działa. Próbowałam.

    ReplyDelete
  12. spódnica ma fajny kolor i to było pierwsze co zauważyłam - nie Twój brzuch, więc chyba nie jest tak źle ;D

    ReplyDelete
  13. wyglądasz idealnie, pasujesz do otoczenia, zdjęcia jak z bajki :3

    ReplyDelete
  14. przesadzasz, wszystko ładnie ze sobą gra!

    ReplyDelete
  15. Wzorowe połączenie kolorów i to co u Ciebie uwielbiam: świetny, ironiczny tekst i lekkie pióro.

    ReplyDelete
  16. Jak zobaczyłam zdjęcia od razu pomyślałam, że jesteś modelowym przykładem wiotkiej szafiarki.
    Wyglądasz pięknie!

    ReplyDelete
  17. Nie widać najmniejszych niedogodności w Twoim stroju, nie przejmuj się! :)
    Wygląd to też nie wszystko. Nie wyglądasz jak żadne dziecko (chodzi o to typowe amerykańskie) z MC Donald, więc nie ma się czym przejmować. (:
    Od niedawna przeglądam Twój blog i ta stylizacja podoba mi się najbardziej!
    Wszystko ze sobą współgra, od upiętych włosów, po buty.

    Uwielbiam kolor Twoich zdjęć, są takie miodzio. Jesienne, wiosenne, cudo.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  18. Kocham ten zestaw, cudny kolor spódnicy i spódnica w ogóle, sweter jest wspaniały i w generalnie wyglądasz prze!
    Jaram się!

    ReplyDelete
  19. Oj tam ;) ja nie zrazona podobnymi fogurowymi specyfikacjami dalej chodze w ciuchach w ktorych widac moj slodkosciowy brzuszek bo je lubie ;) Nie pozbywalabym sie tej spodnicy chyba ze chces zmi ja oddac :P to wtedy moze bym i Cie namowila Ciut bardziej. A tak to uwazam, ze pieknie sie w niej prezentujesz a bycie nimfom czy inna rusałka pozostawilabym tym ktorzy smigaja po sniegu w pizamach ;)

    ReplyDelete
  20. wlasnie mialam pisac, ze ja bym wygladala w tej spodnicy jak sierotka marysia, a Ty wygladasz zjawiskowo! i ja sie teraz pytam, kto ma tutaj problemy ze wzrokiem? :-) czesc Riennahera! :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wróciłaś! Hy hy hy. Trzeba się będzie ogarnąć i w końcu spotkać? ;)

      Delete
    2. dokladnie! :) Anglia, Anglia... mieszkasz teraz w Londynie moze?:)

      Delete
  21. Uwielbiam takie swetrzyska ;)

    ReplyDelete
  22. Wyglądasz jak modelka Rossettiego!!!
    Nie masz żadnego brzucha, wyglądasz fantastycznie.

    ReplyDelete
  23. Mnie się bardzo podoba :) Jaki brzuch?

    ReplyDelete