Monday, April 11, 2011

hodowla ubrań / plantation of clothes




dress - ASOS; necklace, shoes - Topshop;

Photos by Innes Morrison


Są ubrania, które zarzuca się na siebie od razu po zakupie, których nie można nie założyć jeszcze tego samego albo w najgorszym wypadku następnego dnia. Są też takie, które leżą w szafie niczym pomidory w szklarni i dojrzewają albo czekają aż w mojej głowie dojrzeje POMYSŁ. Czas dojrzewania jest różny.
Kombinezon czekał kilka tygodni, aby wyjść na światło dzienne i wkrótce stać się królem szafy. Sweterek Gerdy kilka miesięcy. Drugi kombinezon musiał cierpieć ponad rok żeby ze stroju plażowego zmienić się w codzienny niezbędnik, a niektóre swetry całymi latami siedziały w szafie i czekały aż urosnę.
Ta sukienka leżała 1,5 miesiąca i wciąż jest niedojrzała. Obawiam się też, że nie dojrzeje nigdy. Wyglądam jak siódme dziecko stróża, a prasowanie jej jest horrorem. Mam ochotę wrzucić ją do wora i porzucić w lesie.

46 comments:

  1. To noś pogniecioną ale NOŚ! Jest piękna.

    ReplyDelete
  2. wygladasz zjawiskowo!!

    serio serio

    ReplyDelete
  3. Jesteś królową jednorożców.
    El

    ReplyDelete
  4. hmm, a mnie się całkiem podoba ten krój i wcale nie wyglądasz w niej źle(a drugie zdjęcie to już w ogóle, kojarzy mi się, nie wiem dlaczego, z Alicją z Krainy Czarów, więc jest bardziej niż ok), ale prasowania szczerze współczuję

    ReplyDelete
  5. zakochałam sie w sukience!
    i cudowny wisiorek:)

    ReplyDelete
  6. No muszę to napisać, bo dawno mi się tak coś nie podobało jak ta sukienka: wyglądasz w niej obłędnie!!! NOŚ ją i nie porzucaj, a jak będziesz chciała ją porzucić to najlepiej gdzieś blisko mojego domu :P Naprawdę rewelacja :)

    ReplyDelete
  7. super :) buty idealnie zgrywają się z zakolanówkami, a całość ładnie ze sobą współgra!

    ReplyDelete
  8. Jestem w trakcie lektury "Mansfield Park", a skonczylam niedawno "Perswazje", wiec sila rzeczy skojarzenia mam jednoznaczne ;) (oczywiscie wersja "uwspolczesniona:). Moze tez miejsce, w ktorym byly robione zdjecia ma tu znaczenie, no ale wszystko sklada sie na piekna i spojna calosc.

    ReplyDelete
  9. niesłusznie, bo cudnie w niej wyglądasz, aa i jestem zakochana w 4. i 5. zdjęciu!

    ReplyDelete
  10. Trzecie zdjęcie jest obłędne. Sukienka mi się nie podoba, tym bardziej, że jest strasznie pognieciona (choć rozumiem problemy z prasowaniem). Całość ratuje tylko idealny klimat zdjęć :)

    ReplyDelete
  11. co Ty mówisz! Git majonez wyglądasz :) A co to za materiał, że tak się gniecie?

    ReplyDelete
  12. A, i ten, mogę Ci wyprasować jak przyjadę :D Lubię się z żelazkiem

    ReplyDelete
  13. już chyba wiem z jakiego materiału jest to cudo, no to faktycznie nie łatwa tkanina, ale sukienka piękna , no i te buty....nie mogę patrzeć z zazdrości

    ReplyDelete
  14. Eeej nie wyrzucaj jej, wyglądasz w niej pięknie:) i nogi, nogii, nogiii!!

    ReplyDelete
  15. Baaaardzo mi sie podoba caly stroj! Sukienke mozesz porzucic na poczcie z moim adresem na paczce, przygarne ja chetnie i bede kochac jak swoja :) Sliczny jednorozec!

    ReplyDelete
  16. Ładna sukienka i bardzo ładnie wyglądasz, ale ten pognieciony materiał faktycznie ujmuje trochę uroku.

    ReplyDelete
  17. o, ja też jej jeszcze nie założyłam, bo to sukienka, która do mnie nie dotarła (w zasadzie optymistycznie: jak dotąd ;))
    Bardzo mi się podoba to Twoje ułożenie włosów.

    ReplyDelete
  18. Jeśli będziesz planowała porzucenie to daj znac. Jest piękna ! No a prasowanie, znam ten ból, no ale cóż uroda i moda wymaga poświęceń.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  19. Kokietujesz :) Im ładniej wyglądasz, tym bardziej :D

    ReplyDelete
  20. świetny kolor włosów,ładna stylizacja. Zapraszam do siebie, peace!

    ReplyDelete
  21. Ostatnie zdjęcie jest magiczne! :)

    ReplyDelete
  22. Nienawidze Cie za te buty oraz za to, ze nawet w wersji własnego mniemania "siodme dziecko stroza" wygladasz jak osmy cud swiata!
    ;)

    ReplyDelete
  23. pakuj i wysyłaj do mnie ja ją będę kochać, dla mnie to ideał sukienki. W swojej szafie mam też kilka rzeczy które leżą i błagają żeby choć raz je założyć, ale nie pasują mi do niczego i chyba do mnie też nie

    ReplyDelete
  24. Nie podoba Ci się kiecka? Nosem kręcisz? To oddawaj, ja prasuję jak dzika świnka.

    ReplyDelete
  25. piękna sukienka. wyglądasz w niej tak jakoś niewinnie :D takie złudzenie optyczne :DDD

    ReplyDelete
  26. mega wyglądasz, zakochałam sie w butach

    ReplyDelete
  27. to ja ją chętnie przygarnę :) nie no żartuje, jak można się pozbyć tak pięknej sukienki? oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie: http://all-my-life-invicta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. zabawne, jak często czujemy się kiepsko w ciuchach, które naprawde dodają nam uroku. ale rozumiem, mam to samo, krzycze i kłóce się jak ktoś mi próbuje wmówić jaka to w nich jestem piękna;) ale schowaj te kiecke głęboko, jeszcze dojrzeje, promise! odcień dodaje uroku, podkreśla kolor włosów i cerę, coś 'wydobywa'! no chyba, że to taki rewelka fotograf!;))

    ReplyDelete
  29. Co Ty chcesz od tej sukienki ?! Przecież wyglądasz w niej bardzo dobrze :)

    ReplyDelete
  30. E, tam, siódme dziecko stróża. Ania z Zielonego Wzgórza jak nic! Tylko słomkowy kapelusz gdzieś zwiało.

    Ale jeśli się gniecie i z tego powodu na wisieć smętnie w szafie (sama mam takiego ciuchy, których nie noszę, bo nie chce mi się prasować)to oddaj, po co ma zajmować miejsce w szafie jakiejś sukience idealnej :).

    ReplyDelete
  31. właśnie chciałam powiedzieć, że dawno mi się nie podobało nic tak jak ta sukienka (i wisiorek <3) i że trzecie zdjęcie jest bardzo zachęcające (ha, nie wiem do czego, ale wydaje mi się to najlepszym określeniem ;p), a tu czytam, że sukienka be i w ogóle >)

    ReplyDelete
  32. >El Anonim: Piękny, piękny komplement.
    >iz: Trzymam za słowo. A materiał sprawdzę jak ruszę pupę z kanapy.
    >SzafaN: Ale jak to? Reklamowałaś to u nich?

    Dzięki Waszemu upodobaniu do sukienki dam jej szansę. Trochę ją jeszcze podhoduję. Nie ukrywam jednak, że Wasze opinie bardzo, ale to bardzo mnie zaskoczyły.

    ReplyDelete
  33. Nie rób tego! Nie porzucaj jej w lesie! Ma potencjał! A niedoprasowana wygląda bardzo dobrze, idealnie wyprasowana wyglądałaby sztucznie jak nienoszona tylko wyciągnięta specjalnie do zdjęcia. Piękny grafitowy kolor i śliczny kołnierzyk! "Dzieci stróża" mogą pomarzyć o takiej kiecce :). A plenery do zdjęć to masz zawsze zjawiskowe niemal bajkowe...

    ReplyDelete
  34. ja tam lubię styl ala angielski sierociniec ;) wpisujesz się stuprocentowo, co nie czyni z ciebie bynajmniej sieroty :) śliczna jest ta sukienka

    ReplyDelete
  35. oł noł!!!
    nie wyrzucaj, nie chowaj do wora, nie top w rzece ani morzu!
    wyglądasz w niej genialnie!
    i te włosy, i te buty...

    (św.) marta od nosa i łydek

    ReplyDelete
  36. nie porzucaj jej w lesie. porzuć ją u mnie ^^

    ReplyDelete
  37. A mnie się podoba!!! Kocham taki krój kiecki, mam jedną podobną i ubóstwiam całym serduchem!!
    Nie chowaj do wora!!!

    ReplyDelete
  38. Oj tam ładnie wygląda... ale widać że mnie się jak cholera. A to ostatnie zdjęcie wygląda jak z jakiejś baśniowej krainy więc może sukienka w magiczny sposób stanie się Twoją ulubienicą ;D

    ReplyDelete
  39. Mam nadzieje, ze sie zaprzyjaznicie, wkoncu kazdej szarej myszce nawet takiej jak ta nalezy sie szansa od zycia. razem wygladacie na wspaniala zgrana pare ;) Katerina

    ReplyDelete
  40. Obłędna sukienka i tło zdjęć:)

    ReplyDelete
  41. wyglądasz w niej fantastycznie
    dziecko stróża? nie mam porównania.

    jak nie chcesz, kupię ;)

    ReplyDelete
  42. Tak przeglądam Twoje zdjątka i mam wrażenie,że oglądam bajkę - tyle tajemniczości i romantyzmu płynie z Twoich zdjęć. Jeszcze raz Pozdrawiam

    ReplyDelete