



blouse, cardigan, shorts - thrifted; shoes - Urban Outfitters;
Photos by Innes Morrison
W dążeniu do bycia prawdziwie indie wciąż odnoszę sromotne klęski. Nie pomaga,że mam buty z Urban Outfitters, ani że zrobiłam sobie jeansowe spodenki jak sprzedawczyni z tegoż sklepu lub pewna asolutnie indie dziewczyna,która wyjątkowo lubieżnie uśmiechała się do mnie dwa tygodnie temu na imprezie w klubie studenckim (miała też na sobie białą bluzkę), ani że mam grzywkę, ani stary kardiganek, w ogóle nic nie pomaga. Wszystko na nic. To chyba kwestia mojej mordy. Nie ma w mojej mordzie ani krztyny hipstera.
Na pocieszenie myślę sobie,że to wina rudych włosów (niewiele widziałam rudych indie lasek) i tulam moje butki, bo przypominają mi ukochane kucyki.
English: Still not indie enough. Although I dressed up for an Urban Outfitters shop assistant (or that indie girls that was clearly into me during last Cheesy Pop)and I have a proper fringe and thrifted old cardigan, I am just not indie. I think it's my face.
I will cry in the corner hugging my pony flats and thinking how indie I would be if my hair was darker.
genialny zestaw!
ReplyDeleteuwielbiam to zestawienie kolorów i twoje włosy <3
www.nevermindsir.blogspot.com
Proszę, powiedz, że ten post to żart, a ja nie mam za grosz poczucia humoru;)
ReplyDeleteo fak! na 2 zdjęciu jesteś totalnie pinup z ta miną i pozą! lubię! mrrhrrhyhyhyhy
ReplyDeletesliczny sweter i mega mega kolor wlosow
ReplyDeletezapraszma do mnie http://klelia-rachelas-fashion.blogspot.com/
właśnie , stanowczo za sexi jak na indie;) zła poza, musisz poćwiczyc
ReplyDeleteweź już nie marudz, zarąbiście wyglądasz.
ReplyDeletebluzka jest piękna, kardigan ma piękny kolor, a Twoja cera też jest piękna.
całkiem inaczej! tak grzecznie! zasłonięte nogi, grzeczna bluzka i bez obcasów :D piękna bluzka i Ty na pierwszym zdjęciu:)
ReplyDeletejak dla mnie możesz być indie, srindi czy inny 'grancz' i tak będę zachwycona. Jesteś fantastyczna i ja widzę zajawkę stylu 'Riennaherowego'. O! niedługo dziouchy nie będą się robiły na indie tylko na Riennaherę:)
ReplyDeleteDo Anonimowego: proszę, powiedz, że ten komentarz to żart a ty masz choć trochę poczucia humoru.
ReplyDeleteRIENNA: na drugim zdjęciu wyglądasz jak seks, grzywka to doskonały pomysł, wyglądasz ślicznie. ale szorty byłyby zdecydoanie bardziej hipsterskie gdybyś kupiła w jakimś second handzie takie typówki z lat 80. z wysokim stanem, w których ma się wielką dupę. ja mam takie po cioci, pasują idealnie i nawet huge ass wygląda w nich hipstersko;) o, i kup sobie starą holenderkę na jakimś pchlim targu, +100 do hipsterstwa, mówię Ci! Pozdrawiam Cię serdecznie, uwielbiam Ciebie i bloga.
Paulina
kurcze, fajnie.
ReplyDeleteświetny zestaw, buty są absolutnie piękne!
ReplyDeletepo co być indie? wszyscy teraz sa indie!
wyglądasz prześlicznie!!! :-) i przestań się maltretować włosami - jesteś oryginalna i jedyna w swoim rodzaju i tak trzymaj!!!
ReplyDeleteAaaaaaaaaaaaa, te buty i szorty!!! Mega.
ReplyDeletewyglądasz niesamowicie !
ReplyDeletexoxo,Kinga.
Te buty .. mrr.
ReplyDeletejaki śliczny buraczek! jesteś fantastyczna!:)
ReplyDeletepiękna bluzka taka mi się marzy :)
ReplyDeletewreszcie załadował mi się Twój blog, przez miesiące nie mogłam na niego wejść! ale na szczęście już mi się to udało :) piękny zestaw!!!
ReplyDeletewow cudne buty, i bluzka
ReplyDeleteRien, kochana, ty jesteś więcej niż indie! Niech się indie chowa i pałuje :))(p.s.Za moich czasów to się indie nazywało alternatywą, nie wiem czemu teraz wszystko inaczej się nazywa, eh)
ReplyDeleteKurde felek, nie do końca ogarnęłam o co Ci chodzi z tym indie i hipsterami;) ale masz tu super butki i w ogóle świetnie się prezentujesz kobieto:)
ReplyDeleteJA CHCE TĄ BLUZKĘ!!!!!!!KINGA;)
ReplyDeleteYou are BEAUTIFUL! Who cares if you're not the indie archetype? You're gorgeous and unique, and that's more than a boring old indie clone could ever be.
ReplyDeletexo
Piekny kolor swetra, podobają mi się też buty;)
ReplyDeletefryzura. to wszystko kwestia fryzury :)
ReplyDeletedawaj cebulkę, będzie git!
cudak
Moje buty! cudowne są
ReplyDelete