Saturday, January 28, 2012

I'm cold and I am shamed lying naked on the floor

18 comments


thrifted hat and cardigan, Topshot coat, Levi's tshirt, Primark leggings

Photos by Ell and me


Zawsze myślałam, że to taka głupia kokieteria, kiedy słynne fashionistki twierdzą, że ubierają się w to, co podniosą z podłogi i co akurat jest czyste. Ale teraz wierzę im na słowo, wierzę z całego serca, bo mam to samo. Może głównie dlatego, że po prostu większość moich ubrań od dłuższego czasu znajduje się na podłodze zamiast w szafie. Nad czym ubolewam. Ale jeśli mam wybrać sprzątanie i kamienie wewnętrznego lenia zawsze, ale to zawsze, wybiorę lenia.
Ale szukajmy pozytywnych wartości w życiu codziennym, z siedmiu grzechów głównych dwa są mi jeszcze (na razie) obce ;)

(przypominam, że proszę o głosy)

English: I always thought that these amazing fashionistas are being silly and ridiculous saying thet they were what they pick up from the floor. Not anymore. Since I am too lazy to do any cleaning whatsoever, most of my clothes reside permanently on the floor. I am not proud of this but when facing the choice of cleaning or spending some quality time with my bed I always, always choose the second option.
Looking at the bright side, there are still two deadly sins that are not known or practiced by me. Could be worse ;)

(please remember to vote)

Wednesday, January 25, 2012

La Rive Gauche

15 comments

Topshop coat, Primark T-shirt and heels, Zara trousers, Internacionale necklace, Cielak

Photos by Ell and me


Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie jest mi przeznaczony minimalizm i nigdy nie będę dostojna jak Oliwiora.
Próbowałam osiągnąć efekt w stylu tych wszystkich francuskich ślicznotek z lat sześćdziesiątych czy innych sarnich Birkin, La Rive Gauche, Godardów i innych takich. Po czym zerwał się wiatr i wyszedł mi najwyżej zawiany dandys-marynarz wracający nad ranem z picia w mrocznych portowych dokach. Niechybnie wola nieba.
To ja już chyba wrócę do swoich kwiatków, Kiziaków i innych fiubździów. Ale przynajmniej próbowałam wyglądać poważnie.

Tuesday, January 24, 2012

Company Style Insider

6 comments
Drodzy Czytelnicy,

Biorę udział w konkursie brytyjskiego magazynu Company. Główną nagrodą jest pojawienie się na jego łamach w profesjonalnej sesji. Wybranych zostanie 13 dziewcząt, w tym jedna na podstawie kliknięć 'lubię to' na facebooku. Byłabym bardzo wdzięczna za Waszą pomoc. I Waszych przyjaciół, rodzin i znajomych ;)

Można głosować tutaj.


English: Dear Readers,

I am taking part in the Company Style Insider contest. 13 winners will be featured as models in the magazine. I would be very glad if you could help me (and maybe involve other people too? ;)


You can vote here.

Monday, January 23, 2012

hipsters and ninjas

7 comments
Prawdziwa przyjaźń nie zdarza się często. Jeśli ktoś na moje stwierdzenie, że zawsze marzyłam o byciu w zespole w ciągu godziny kompletuje ekipę, a potem przez prawie dwa miesiące uczęszcza na próby, żebym mogła wystąpić chociaż ten jeden raz przed przeprowadzką z Glasgow, to znak, że coś się dzieje. Jeśli to nie jest przyjaźń, to nie wiem, co nią jest. Dla tych ludzi mogę NAWET zamieścić na blogu ich filmik z ninja kopiącym w twarz hipstera (nie zaprzeczam, sprawia mi przyjemność patrzenie, jak mój były współlokator, który nie mył po sobie naczyń, dostaje w mordę). Jeśli to nie jest poświęcenie to nie wiem co nim jest ;) No to voilà!



English: Friendship is rare. When you say you always wanted to be in a band and someone forms a band within an hour and attends band practices for almost two months so I can perform just once before I move out from Glasgow, you can be pretty sure they are a friend. For these people I can even make the ULTIMATE sacrifice and put their very random ninja vs hipster video on my blog (though it is a kind of guilty pleasure to see my old flatmate who used to have major problems with cleaning his dishes being kicked by a ninja, sorry Stephen :>). So voilà!

Sunday, January 22, 2012

Brave.

5 comments

The ancients spoke of it. It is the heart of this fierce land. It is carried in the wind. Born of our legends. And when we are put to the test it is one thing we must always be.




Primark dress, thrifted scarf, Topshop shoes, necklace from my Grandma

Photos by Ell and me


If you had a chance to change your fate, would you?



Post inspirowany nieco filmem 'Brave', którego nie mogę się doczekać, oraz Szkocją. Nieraz byłam pytana czy tęsknię za Polską. Tęsknię za rodziną, przyjaciółmi z Polski i pewnymi miejscami nieopodal mojego domu, ale nie za Polską jako taką. Za Szkocją tęsknię niemal codziennie.

English: A tribute to 'Brave' which I cannot wait for as well as to my beloved Scotland. I am often asked if I miss Poland. I miss my family, friends and some places close to where I live, but not Poland as such. But I miss Scotland every single day.